21 Niedziela Zwykła A
Mt 16,13-20
„Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr (czyli Skała), i na tej Skale zbuduję Kościół mój…”

Wiara Piotra
była decydującą
by usłyszeć od Chrystusa,
że jest Opoką,
na której zbuduje swój Kościół.
Piotr jest tym,
który pierwszy dojrzał
w swym Mistrzu Mesjasza,
Syna Bożego
i swą wiarę wyznał.
Nie było ono
wynikiem osobistego
przemyślenia,
refleksją nad nauczaniem,
życiem i czynami
swego Mistrza,
ale od Niego usłyszy,
że było mu to dane
przez Ojca, który jest w niebie.
Nazwie go Chrystus błogosławionym
i wyjawi mu swoje
względem niego zamiary.
Jest skałą,
na której Kościół stanie.
– – – – –
21 Tydzień Zwykły – poniedziałek
Mt 23,1.13-22
„Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo zamykacie królestwo niebieskie przed ludźmi.”

Słowa te niewybredne
i ton ostry.
Zarzuty poważne
i demaskujące
obłudę i zakłamanie
duchowych przywódców
narodu wybranego.
Chrystus łagodnością
nic by nie wskórał
a chciał obudzić
sumienia tych ludzi
zarozumiałych,
pewnych siebie
i musiał bez ogródek mówić,
nazwać rzeczy po imieniu.
Nie zawahał się by powiedzieć,
że zamykają królestwo Boże
przed ludźmi
nie dając szans na poprawę życia
ludziom grzesznym i słabym,
widzą w nim miejsce dla siebie
surowych formalistów,
wtajemniczonych wybrańców,
świętoszków zakłamanych.
– – – – –
21 Tydzień Zwykły – wtorek
Mt 23,23-26
„ Biada wam uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy. Bo dajecie dziesięcinę… lecz pomijacie to, co ważniejsze…”

Chrystus karcąc faryzeuszy
i w Piśmie uczonych
mówi im obłudnicy.
Bo w sposób demonstracyjny
przestrzegają drobiazgów
by zakryć
osobiste braki moralne
przed wzrokiem innych.
Jak mówi Chrystus
pobożność ich tak wygląda,
że przecedzają komara
a połykają wielbłąda.
Widzą najmniejsze potknięcia
i uchybienia
swych bliźnich,
aby odwrócić uwagę od siebie
a prawić morały innym.
To nie zachęta
do lekceważenia
drobnych przepisów,
ale przestroga,
by pomijając najważniejsze
z mało znaczących
czynić najistotniejsze.
– – – – –
21 Tydzień Zwykły – środa
Mt 23,27-32
„ Z zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, lecz wewnątrz pełni jesteście obłudy i nieprawości.”

Jak bardzo Chrystusa bolała
obłuda faryzeuszy
i w Piśmie uczonych
widać to po słowach
gniewnych
i powiedzianych
głosem podniesionym.
Ludzi uważanych
za autorytety demaskuje
bo dbają jedynie o to,
by zrobić na innych
dobre wrażenie.
Chrystus swym wystąpieniem zdziera
z nich maskę ich zewnętrznej
rzekomej poprawności
i odsłania niecne
postępowanie,
ich życie plugawe.
Wytyka im puste gesty,
nieszczere,
bez ducha, bez treści.
Przybierają pozory sprawiedliwości
by zakryć swą obłudę,
nieprawości.
– – – – –
21 Tydzień Zwykły – czwartek
Mt 24, 42-51
„Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie Syn Człowieczy przyjdzie.”

Codziennie doświadczamy
końca dnia
z słońca zachodem
i wiemy,
że kolejny przyjdzie
z jego wschodem.
Chrystus zapowiada,
że nastąpi ostatni dzień świata
i nastanie jego zagłada.
Zagadkową pozostaje
wypowiedź Chrystusa,
że nawet On daty tego dnia
nie zna.
Mówi tak,
by podkreślić bezsilność
ludzkich zabiegów w jego określeniu,
wskazania.
Ale i dlatego,
by zachęcić do czuwania,
czyli życia w wierze i miłości.
Oznacza to postawę gotowości
na Chrystusa przyjście powtórne,
które będzie niespodziewane
i jest pewne.
– – – – –
21 Tydzień Zwykły – piątek
Mt 25, 1-13
„Te, które były gotowe, weszły z nim na ucztę weselną
i drzwi zamknięto.”

Życie nieustannie
zmierza ku wieczności.
Albo to będzie
radosne z Bogiem przebywanie,
zbawienie,
albo odrzucenie,
potępienie.
Tak wyjaśnia to Chrystus
w dzisiejszej przypowieści
o dziesięciu pannach,
z których pięć miało,
a pięciu brakowało
oliwy w lampach.
Panny z zapasem oliwy
są obrazem
człowieka wierzącego
wiernego Prawu Bożemu,
kochającego Boga
i miłującego bliźniego.
To jest sprawdzianem
jego czujności,
jego przygotowaniem
na spotkanie z Bogiem
w szczęśliwej dla siebie wieczności.
– – – – –
21 Tydzień Zwykły – sobota
Mt 25,14-30
„Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał.”

Mówi się o kimś zdolny,
mądry,
utalentowany
chcąc podkreślić
jak w sobie rozwinął
i wykorzystał
dane mu dary.
Bywają ludzie wybitni,
którzy osiągnęli sławę,
przez pracę,
naukę,
wysiłek
ukazując owoce
zdolności im danych.
Obojętnie ile tych darów,
zdolności masz
i w jakim stopniu,
to musisz wykorzystać je tak,
by kiedyś,
kiedy przyjdzie z nich sprawę zdać
nie usłyszeć ty leniu,
ty gnojku.
Bo kara za lenistwo będzie sroga,
a nie tylko upokarzające słowa.
– – – – –

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *