To właśnie tego wieczoru
każdego marzeniem,
być w rodzinnym gronie
jak najbliżej siebie.
To właśnie tego wieczoru
gdy gwiazda na niebie błyśnie,
przy wigilijnym staniemy stole
na zebranych skupimy myśli.
To właśnie tego wieczoru
wokół stołu rodzina
łamie się opłatkiem,
który bielą hostię przypomina.
To właśnie tego wieczoru
szczerze podajemy rękę,
że problemy rozwiążemy,
prostując ścieżki kręte.
To właśnie tego wieczoru
gdy poza oknami wiatr dmucha,
w serca złamane i smutne
po cichu wstępuje otucha.
To właśnie tego wieczoru
od bardzo wielu wieków,
przez wiarę ludzi wierzących
Bóg rodzi się w człowieku.
To właśnie tego wieczoru
ziemia jest bliżej nieba
niebo bliżej ziemi
tak ciepłe ludzkie życzenia.
To właśnie tego wieczoru
mimo radosnych kolęd,
jest i puste krzesło,
kogoś już nie ma przy stole.
To właśnie tego wieczoru
gromadząc się przy wigilijnym stole
spostrzegamy jak szybko rok
zatoczył czas życia kołem.
To właśnie tego wieczoru
patrzmy w twarze bliskich,
bo na przyszły rok,
może już nie być wszystkich.
To właśnie tego wieczoru
rozpoczynamy świętowanie,
narodziny Syna Bożego na ziemi,
niech znajdzie mieszkanie u ciebie.
Tej nocy
rodzi się życie,
Bóg
ciałem ludzkim
się obleka,
by żyjąc między nami
być nam drogą
do nieba.
Cichnie wszystko,
co głośne,
w oczekiwaniu cudu,
który się spełni,
bo Bóg
grzechem
zranionym ludziom
dał obietnicę,
i wypełnił.
łamiąc się nim
z nam bliskimi,
byśmy
w przyjaźni Bogiem,
i we wzajemnej miłości żyli.
– – – – –


