Cichną kolędy
o Betlejemie
miejscu narodzin Jezusa.
O dziecięciu,
Jego Matce,
opiekunie Józefie.

Dary Monarchów,
którzy przyszli z pokłonem
bardzo się przydały,
bo można je było
zamienić na pieniądze,
które potrzeby
codzienne zaspakajały.

Józef
swym  zawodem cieśli
zarabiał na życie.
Nie mieli gospodarstwa,
owiec,
które by utrzymanie
gwarantowały.

W miarę dorastania
Jezus pomagał Józefowi,
I tak lata młodości
upływały.

Aż przyjdzie dzień
opuści Nazaret
zaprosi do towarzyszenia
innych mężczyzn,
w różnym wieku,
różnego stanu,
i nazwie ich
swymi uczniami.

Ożywi
w nich wiarę
w Boga – swego Ojca,
pośle ich w świat
by tę prawdę głosili
a my ze względu
na ich posłannictwo
nazywamy ich
apostołami.
– – – – –

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *